Wczorajsza interwencja pabianickich policjantów zakończyła się zatrzymaniem kierowcy, który miał blisko 4 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna prowadził samochód pomimo dożywotniego zakazu, co dodatkowo pogłębia jego odpowiedzialność prawną. W wyniku tego incydentu, 31-latek stanie przed sądem, gdzie odpowie za swoje przestępstwa. Oprócz możliwości kary pozbawienia wolności, mężczyzna musi liczyć się z utratą swojego pojazdu.
Incydent miał miejsce 12 lutego 2026 roku, gdy policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Pabianic zatrzymali Volkswagena przejeżdżającego na skrzyżowaniu ulic Zamkowej i Kilińskiego bez włączonych świateł. Zgłoszenie o nietypowym zachowaniu pojazdu skłoniło funkcjonariuszy do podjęcia akcji. W samochodzie znajdował się 31-letni kierowca oraz jego 24-letni brat, którzy nie mieli zapiętych pasów bezpieczeństwa.
W trakcie kontroli funkcjonariusze zwrócili uwagę na stan kierującego, co wzbudziło ich podejrzenia co do jego trzeźwości. Badanie alkomatem potwierdziło przypuszczenia – mężczyzna miał niebezpiecznie wysoką zawartość alkoholu we krwi. Dodatkowo, próba sprawdzenia jego danych w systemach policyjnych ujawniła, że posiada on dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów. Teraz 31-latek zmierzy się z konsekwencjami prawnymi, w tym możliwością utraty zarówno wolności, jak i swojego auta.
Źródło: Policja Pabianice
Oceń: 31-latek zatrzymany za jazdę po pijanemu z zakazem prowadzenia
Zobacz Także



