Policjanci z Pabianic zostali wezwani do interwencji po zgłoszeniu o psie zamkniętym w samochodzie na ulicy Dolnej. Zwierzę było pozostawione bez dostępu do wody i odpowiednich warunków, a auto zajmowało miejsce przeznaczone dla osób z niepełnosprawnościami. Mundurowi szybko podjęli działania, aby zapewnić psu bezpieczeństwo oraz ukarać właściciela za jego nieodpowiedzialne zachowanie.
Incydent miał miejsce 5 czerwca 2026 roku, kiedy to dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach otrzymał zgłoszenie o niewielkim psie osamotnionym w zamkniętym pojeździe. Po dotarciu na miejsce patrol potwierdził całe zdarzenie, odkrywając psa w osobowej Skodzie. Właściciela nie było w pobliżu, a samochód był w złym stanie technicznym oraz zaparkowany w miejscu zarezerwowanym dla osób z ograniczoną mobilnością.
Wbrew poważnej sytuacji, policjanci nie mogli szybko ustalić właściciela pojazdu. Mimo prowadzonej rozmowy z mieszkańcami, nikt nie potrafił wskazać osoby, która używała samochodu. Po uzyskaniu informacji od świadków o tym, że auto znajdowało się w tym miejscu przez kilka dni, mundurowi podjęli decyzję o odholowaniu pojazdu oraz wydobyciu psa z wnętrza. Na szczęście zwierzę nie wymagało pomocy medycznej i było zadbane.
Ostatecznie funkcjonariusze odnaleźli 43-latka, który pozostawił swojego pupila w pojeździe. Tłumaczył, że wyszedł na chwilę, a pies został jego zdaniem odpowiednio zabezpieczony. Po przeprowadzeniu rozmowy z mężczyzną, policjanci ukarali go mandatem karnym. Całe zdarzenie służy jako przypomnienie dla właścicieli zwierząt o odpowiedzialności oraz konieczności zajmowania się nimi w każdej sytuacji. W przypadku zobaczenia zwierzęcia w niebezpieczeństwie, warto jak najszybciej powiadomić odpowiednie służby, aby mogły zareagować.
Źródło: Policja Pabianice
Oceń: Interwencja policji w Pabianicach: Pies pozostawiony w zamkniętym samochodzie
Zobacz Także



