W mieście Konstantynów Łódzki miała miejsce interwencja policji, podczas której 48-letni mężczyzna próbował uniknąć aresztowania, podając fałszywe dane innej osoby. Działania te miały na celu odroczenie odbycia odbycia kary pozbawienia wolności, zasądzonej przez sąd. Ostatecznie jednak mężczyzna został zidentyfikowany i trafił do aresztu na 165 dni. Warto zaznaczyć, że proceder wprowadzania służb mundurowych w błąd może prowadzić do dodatkowych konsekwencji prawnych.
Wydarzenia rozegrały się 26 lutego 2026 roku, kiedy to policjanci z Komisariatu Policji w Konstantynowie Łódzkim zostali wezwani na Plac Kościuszki, gdzie, według zgłoszenia, jeden z klientów nie chciał opuścić sklepu. Po przybyciu na miejsce, mundurowi spotkali mężczyznę, który spożywał alkohol w obiekcie, co wzbudziło sprzeciw ze strony personelu. Dodatkowo jego dwóch znajomych jako świadków niestety nie mogło potwierdzić jego tożsamości.
Po przeprowadzeniu dalszych działań, okazało się, że jeden z mężczyzn, podający fałszywe dane, był na liście poszukiwanych osób. Po ujawnieniu swoich prawdziwych danych, mężczyzna przyznał, że unikał odpowiedzialności karnej, ponieważ czekało na niego 165 dni „odsiadki”. Policjanci w związku z jego zachowaniem skierowali wniosek do sądu o ukaranie go za zakłócanie porządku publicznego oraz za wprowadzanie ich w błąd. Tego rodzaju sytuacje potwierdzają, że kłamstwo przynosi jedynie kolejne kłopoty i nie zwalnia od odpowiedzialności.
Źródło: Policja Pabianice
Oceń: Poszukiwany 48-latek trafił do aresztu po podaniu fałszywych danych osobowych
Zobacz Także



