W Pabianicach miało miejsce poważne zdarzenie związane z kierującym hulajnogą elektryczną, który wykazał brak odpowiedzialności na drodze. Osoba ta nie ustąpiła pierwszeństwa radiowozowi Straży Miejskiej, co zmusiło funkcjonariuszy do nagłego hamowania. Co gorsza, badanie alkomatem wykazało blisko promil alkoholu w organizmie mężczyzny, co podkreśla niebezpieczeństwo łączenia alkoholu z prowadzeniem pojazdu, nawet hulajnogi.
Do incydentu doszło 24 sierpnia 2026 roku około godziny 20:30 na skrzyżowaniu ulic Zamkowej i Poniatowskiego. Funkcjonariusze Straży Miejskiej podczas rutynowego patrolu zatrzymali 31-letniego obcokrajowca, który nie stosując się do przepisów ruchu drogowego, naraził nie tylko siebie, ale również innych uczestników na niebezpieczeństwo. Reakcja służb była natychmiastowa, a po przybyciu policji z Wydziału Ruchu Drogowego, kierujący hulajnogą został poddany badaniu na obecność alkoholu.
Pobranie próby alkomatem ujawniło niepokojący wynik, potwierdzający, że mężczyzna miał blisko promil alkoholu w organizmie. Zdarzenie to stanowi kolejny dowód na to, jak niebezpieczne jest prowadzenie pojazdów po spożyciu alkoholu, niezależnie od ich rodzaju. Apeluje się do wszystkich uczestników ruchu drogowego o rozwagę i odpowiedzialne zachowanie, aby uniknąć potencjalnych tragedii na drogach.
Źródło: Policja Pabianice
Oceń: Groźne zdarzenie w Pabianicach: hulajnoga elektryczna i alkohol w roli głównej
Zobacz Także

